Szukaj
02.10.2016
To była super jesień – 5 wskazówek jak efektywnie wykorzystać ponury i mroźny czas

Idzie jesień. Dzień staje się krótszy. Za oknem zaczyna przeważać szary ponury kolor. A w momencie kiedy jeszcze nastąpi zmiana czasu na zimowy to brak słońca zacznie nam co raz bardziej doskwierać. Nie wspomnę jeszcze o niskiej temperaturze, deszczu czy też nawet śniegu. Jak sobie pomóc, aby ten czas minął nam szybciej. Co zrobić, aby jak najmniej odczuć niesprzyjające nam warunki klimatyczne.

Przedstawię Ci pewien pomysł co możesz zrobić, aby ten czas minął Ci szybciej i bardziej produktywnie.

Ile mamy czasu….

Na początek zastanówmy się jakie mamy ramy czasowe. Ile, tak naprawdę, mamy czasu do zagospodarowania.  Pierwszym miesiącem jest październik, następnie listopad, grudzień, styczeń luty i może marzec. Co daje nam 6 miesięcy, czyli ok 180 dni. Brzmi może strasznie, ale tak naprawdę nim się obejrzysz już będą święta, choinka a zaraz po tym nowy rok i Wielkanoc. A pamiętasz kiedy był maj albo lipiec. Ten czas płynie nieubłagalnie. Tak więc nie ma czasu na stanie w miejscu warto zrobić coś ciekawego. Od razu nasuwa się pytanie… CO MOGĘ ZROBIĆ W TYM CZASIE?

Zrób listę rzeczy które chciałbyś zrobić…

Często bagatelizujemy proste rozwiązania. Jedna życie uczy nasz że czym prostsze rozwiązanie problemu tym lepsze dlatego jest to bardzo praktyczna metoda. Ułatwia działanie i ogranicza czas na zastanawianie się. Każdy z nas ma jakieś swoje prywatne sprawy do załatwienia. Może coś chciałeś zrobić ale ciągle znajdowała się inna ważniejsza sprawa. Przy ustalaniu celów jednocześnie należy pamiętaj o realności tych działań. Wybierz po jednym dużym celu i dwa mniejsze w danym miesiącu. Wszystko zależy od tego jak duże to są przedsięwzięcia. Ważne aby było one spójne z Tobą i realne do zrobienia . Następnie duże cele rozłóż na małe tygodniowe, później dzienne zadania. Stwórz coś na wzór przepisu na ciasto. Tak żeby w trakcie realizacji już skupić się tylko na wykreślaniu zrealizowanych zadań.  A teraz jak już ustalisz swój przepis na ciasto. Zwiększymy realność realizacji…  

Zaangażuj swoich znajomych

Każdy z nasz czasami ma dzień lenia, a szczególnie jesienią czy zimą kiedy za oknem mamy nie sprzyjające nam warunki. Tutaj z pomocą przyjdą Twoi znajomi. Umów się z wyprzedzeniem, że potrzebujesz pomocy przy jakimś zadaniu które wcześniej wypisałeś  możę to być trening, spotkanie, na wspólne wyjście, wspólne działanie. Niech towarzyszy Ci w realizacji Twojego celu, Twoich zadań.  Nie bój się prosić o pomoc, bo może się okazać że osoba ta bardzo chętnie pomoże Ci w Twoim przedsięwzięciu. Niewykluczone, że może później Ty będziesz miał możliwość zrewanżować się w podobnej sytuacji.  Pamiętaj, że 1+1 w życiu to znacznie więcej niż 2. Czasami to nawet 11. Bo wzajemna motywacja może uskrzydlać. Możesz dzięki temu zyskać przyjaciela, przyjaciółkę, może wprowadzić waszą znajomość w zupełnie inny poziom. Jednak aby nie spalić się już w pierwszym miesiącu…

Zaplanuj odpoczynek

Częstym problemem działania jest zbyt mocne „pokręcenie sobie śruby” na samym początku. Ustalenie sobie zbyt wielu rzeczy do zrobienia na raz, a tym bardziej brak zaplanowanego odpoczynku. To jest ponury maraton który ma 180 kilometrów tzn. dni  a nie sprint. Tak więc ustal sobie spokojnie cele, zadania i rób je w swoim tempie. Pamiętaj to Ty decydujesz jak przejdziesz każdy z tych 180 dni. Liczy się abyś dotarł do mety. Jednego dnia możesz biec czyli działać szybko, drugie dnia możesz maszerować czyli zrobić coś prostego a innego dnia możesz poleżeć, zrelaksować się, czy poprosty wyspać się dłużej czyli nabrać siły na następny dzień. Wybór należy do Ciebie, jednak bez odpoczynku daleko nie zajedziesz. Bez racjonalnego wykorzystania sił wypalisz się na początku… planuj i rozsądnie gospodaruj swoimi możliwościami…. Oczywiście zaplanowanie sobie robienia NICZEGO może Cię jedynie doprowadzić do zerowych rezultatów. Tak więc samym odpoczynkiem nie możesz wypełnić tych 180 dni. Dlatego mądrze planuj, umieść tam wszystkie działania które wypisałeś A teraz dorzucimy wisienkę na torcie… to co da Ci najwięcej satysfakcji.  

Zrób rzecz którą odkładasz od wielu miesięcy, lat…

Zastanów się na spokojnie. To może być rzecz, działanie coś bardzo osobistego. Coś co odkładasz od wielu lat a chodzi za Tobą jak cień. Coś o czym marzysz, a często mówisz sobie że będzie lepszy moment. Powiem Ci coś w tajemnicy… Najlepszy moment jest TERAZ… zrób to i działaj. Zaplanuje i zrealizuj. Życie to zlepek chwil… skąd wiesz co będzie za rok. Możesz to zaplanować jednak życie weryfikuje największe plany… dlatego nie odkładaj swoich marzeń na później. Działaj i WALCZ O NIE… a tym bardziej nie daj wmawiać sobie że coś nie jest dla Ciebie… oczywiście patrz na to realnie… może trzeba się do tego przygotować… albo poznać kogoś kto nauczy Cię czegoś aby to zrealizować… ale osiągnięcie tego celu będzie prezentem dla Ciebie… od samego siebie. Zrób to i poznaj uczucie realizacji swoich marzeń.

Spraw abyś po zimie mógł / - a powiedzieć sobie to była „niesamowita zima” i z dumą iść w kierunku następnych chwil które zapierają dech w piersiach. Życzę Ci dużo powodzenia, energii.  Do usłyszenia.

PODOBNE ARTYKUŁY