Szukaj
11.07.2019
Słońce - zdrowe czy niezdrowe?

 

Od dziecka powtarzano nam, że zdrowo jest „złapać trochę słońca”. Z drugiej strony powtarza się, że ze słońcem trzeba ostrożnie, bo jest groźne dla skóry.

Jaka zatem jest prawda – opalanie się jest zdrowe, czy niezdrowe?

 

Do zalet wystawiania skóry na słońce należy:

 

Produkcja witaminy D3. To najbardziej znana korzyść, z jaką kojarzone są ciepłe promienie słoneczne. Łączy się to z dwoma następnymi punktami.

 

Wzmocnienie kości. Wytworzona witamina D3 wzmacnia wchłanianie i wykorzystanie wapnia i fosforu do poprawy kondycji kości i zębów.

 

Poprawa nastroju. Nie bez powodu latem budzimy się do życia i mamy więcej energii – taki wpływ ma na nas lepsza dostępność światła słonecznego. Celowa, świadoma ekspozycja na światło słoneczne może jeszcze spotęgować wydzielanie serotoniny, która jest odpowiedzialna za to uczucie szczęścia.

 

Szybsza przemiana materii. To nie tylko lepsze spalanie kalorii i pomocna dłoń przy utracie nadprogramowych kilogramów, ale również szybsze oczyszczanie organizmu z toksyn.

 

Słoneczny masaż. Energia słoneczna padająca na skórę wytwarza ciepło, które rozluźnia mięśnie i stawy. Łagodzi dzięki temu zmęczenie i ból.

 

Gojenie. Rozsądna dawka słońca przyspiesza gojenie niektórych ran i infekcji skóry, bakteryjnej lub grzybiczej.

 

Regularny sen. Ekspozycja na światło w ciągu dnia reguluje pracę szyszynki, która odpowiada za produkcję melatoniny, hormonu snu. To pomaga temu narządowi odróżnić dzień i noc, dzięki czemu mniej jesteśmy senni za dnia i lepiej zasypiamy wieczorem.

 

 

Niestety za tym kryją się również niebezpieczeństwa, takie jak:

 

Wysuszanie skóry. Jeśli dodatkowo opalanie ma miejsce na plaży, gdzie jest wiatr i piasek, skóra na pewno będzie wymagała później opieki i porządnego nawilżenia.

 

Ryzyko poparzenia słonecznego. Boimy się ognia, bo nie chcemy ryzykować poparzenia - dlaczego więc nie boimy się tego słonecznego?

 

Udar słoneczny. Narażone na zbyt dużą dawkę słońca ciało może ulec przegrzaniu. Może to mieć poważne konsekwencje, zwłaszcza, jeśli początkowe objawy zostaną zlekceważone.

 

Powstawanie przebarwień. I nie chodzi tylko o nierówną opaleniznę. Przebarwienia mogą pojawić się nawet po kilku lub kilkunastu latach, wskutek oparzenia słonecznego.

 

Starzenie się skóry. Nadmierna ekspozycja na słońce przyspiesza między innymi powstawanie zmarszczek i obniżenie elastyczności skóry.

 

Zagrożenia dla cery. W przypadku problemów z trądzikiem, nadmierna ekspozycja na słońce może wzmóc wydzielanie sebum i spowodować pogorszenie problemu. To samo w przypadku cery naczynkowej – pod wpływem słońca naczynia włosowate rozszerzają się i mogą pękać.

 

Jeżeli podczas opalania czytasz - pojawia się zagrożenie dla siatkówki oka. Promieniowanie odbite od jasnych kartek papieru jest równie niebezpieczne, co to bezpośrednie.

 

Przyspieszenie powstawania zaćmy. Taki wpływ na oczy ma słońce - im więcej wystawienia się na jego wpływ, tym proces zachodzi szybciej.

 

Na koniec najpoważniejsze zagrożenie – czerniak i inne nowotwory. Ultrafiolet działa na skórę i uszkadza jej DNA, co może prowadzić do mutacji i powstania nowotworu. To samo promieniowanie obniża odporność skóry na walkę z zagrożeniami, co dodatkowo zwiększa ryzyko. Jednak czerniak, chociaż najgorszy to nie jedyny nowotwór, do którego powstania przyczynia się promieniowanie UV istnieje jeszcze m. in. rak podstawnokomórkowy skóry czy rak płaskonabłonkowy.

 

 

Jaka jest więc ostateczna odpowiedź – zdrowo, czy nie zdrowo?

 

Zdrowo, jeśli z głową i w umiarze. Wystarczy zachować środki ostrożności, aby zmniejszyć ryzyko i skorzystać z tak wielu korzyści. Należy wziąć pod uwagę następujące fakty:

 

Największe zagrożenie jest w samo południe, gdy słońce jest najostrzejsze. Bezpieczniej będzie zdecydować się na opalanie maksymalnie do godziny 11, a później od 15.

Dużo bezpieczniejsze jest opalanie się w ruchu - podczas spaceru, biegu, lub jeśli na plaży, to może gra w siatkówkę? Słońce działa na nas nawet w cieniu drzew czy pod parasolem - proces działa wtedy wolniej, ale jest dużo łagodniejszy i niegroźny. Leżenie płasko na kocu ma zdecydowanie więcej wad.

Od opalania się powinny wstrzymać się osoby cierpiące na: bielactwo (brak naturalnej ochrony w skórze), fotoalergię, choroby układu krążenia i nie tylko. Dla pewności lepiej skonsultować z lekarzem, jak dana choroba reaguje na ekspozycję człowieka na słońce.

Stosowanie leków czy nawet spożywanie ziół może wpływać na naszą tolerancję na słońce – sprawdź to przed wystawieniem się na promieniowanie.

Niektóre kosmetyki, takie jak kremy, dezodoranty, perfumy, olejki - mogą mieć dodatkowe działanie fotouczulające. Koniecznie zwróć na nie szczególną uwagę.

Krem z filtrem, mimo że bywa lepki i daje uczucie ciężkości, zabezpiecza przed promieniowaniem UVA i UVB (dla bezpieczeństwa lepiej upewnić się na etykiecie przed wyborem produktu). Szybsze złapanie brązowego koloru nie jest warte ryzyka poparzenia słonecznego, czy problemów z rakiem skóry.

Skóra naturalnie jaśniejsza ma mniejszą zdolność ochrony od skóry naturalnie ciemniejszej. Wymaga więcej uwagi i dodatkowej ochrony.

Słońce ma negatywny wpływ na żylaki i różne znamiona, dlatego lepiej nie wystawiać ich bezpośrednio na światło.

Oczy również potrzebują ochrony, nie tylko przed światłem, ale przed niebezpiecznym promieniowaniem. Dlatego upewnij się, że okulary przeciwsłoneczne nie są tylko przyciemnione, ale mają również odpowiednie filtry. Ciemne, a nie zabezpieczające okulary są podwójnie niebezpieczne - źrenica się nie zwęża (bo okulary przyciemniają), przez co więcej szkodliwego promieniowania dostaje się do siatkówki oka. Szkoda wzroku dla okularów kupionych jako pamiątka przy plaży.

 

Zapewniając sobie te środki bezpieczeństwa i nie lekceważąc sygnałów ostrzegawczych, można śmiało odsłonić trochę skóry i zapewnić jej trochę wakacyjnego ciepła.

 

PODOBNE ARTYKUŁY