Szukaj
19.05.2020
Niechęć do ruchu… Największym oponentem nasza głowa

Artykuł Barbary Gos - Ambasadorki Fundacji World Healthy Living Foundation. Został napisany okiem biegaczki z 40 letnim doświadczeniem.

Ruch to zdrowie,  chciałoby się powiedzieć. Ale choć to oczywiste, to patrząc na statystyki wcale niełatwe do realizacji - 60% Polaków i 46 % Polek ma nadwagę, a tylko ok.32 % uprawia regularnie sport.

Jest wiele przyczyn niechęci do ruchu u dzieci i młodzieży ,główne to:

- nadwaga (wyśmiewanie i krytyka przez rówieśników),

- brak wzorców z domu oraz  przychylność rodziców do zwolnień z zajęć  w-f (! ),

 -niewłaściwa motywacja nauczyciela w-f,

- niechęć do zmęczenia i spocenia się (szczególnie młodzież - dziewczęta),

- wstyd przed pokazaniem się „publicznie” w stroju sportowym.

Przyczyny braku ruchu u dorosłych:

- brak czasu,

- brak pieniędzy,

- otyłość,

- zmęczenie (brak energii).

Niemniej ważnym czynnikiem wpływającym na niechęć do ruchu jest brak dopaminy , a winna temu  jest min. dieta z dużą ilością fosforanów zawartych w wędlinach (szynki, kiełbasy, konserwy), jogurtach owocowych, słodkich napojach typu cola, pieczywie, serach żółtych.

Dopamina to neuroprzekaźnik produkowany podczas uprawiania sportu, hormon szczęścia i motywacji .

Jednak największą przeszkodą jest nasza głowa, która kumuluje stereotypy i przekonania - często są to pozostałości z czasów szkolnych , kiedy to znienawidziliśmy w-f, bo trzeba  było biegać  (a my szczególnie nie lubiliśmy biegać), lub zmuszano nas do innych ćwiczeń, których nie potrafiliśmy wykonać. Wspomnienia są pełne wstydu i zażenowania oraz słabych ocen z w-f pomimo naszych szczerych chęci.

 Przyznam się Wam, że w szkole podstawowej w klasie od 1 do 4 miałam ocenę dostateczną z w-f!

W tym  trudnym  czasie i  przymusowej  izolacji  oraz braku dostępu do basenów, boisk, siłowni, sal gimnastycznych, sal fitness, jogi  itp.  Nie czekamy, aż je uruchomią,  wychodzimy z domu na świeże  powietrze, na rower, na spacer, na kije (nordic walking), pobiegać. Jeśli możemy sobie pozwolić  na wyjście z domu w godzinach 11-13 to szczególnie polecam (słońce + ruch = witD3).

Osobom regularnie uprawiającym sport (zawodowo)  również  zdarzają się przerwy w aktywności (choroba, kontuzja, ciąża, zdarzenia losowe)  wiele razy też tego  doświadczyłam.

 Wtedy szczególnie ważne jest nasze nastawienie, wewnętrzna i zewnętrzna motywacja (rodzina, znajomi) oraz świadomość, że ból który jest na „początku powrotu”  szybko mija .

Nie jest łatwo wrócić do regularnej aktywności ☺, ale kiedy przewalczymy wewnętrzny opór - przestawimy głowę na właściwe myślenie satysfakcja  i nagroda jest wielka ☺

Mnie też czasem dopada  lenistwo i szukam wymówek, ale mam na to sprawdzone sposoby:

1.Ustalamy cel np. ćwiczymy 4x w tygodniu po 30 minut

2.Oczywiście wybieramy  formę ruchu, taką która  sprawi nam przyjemność.

  1. Umawiamy się z grupą lub koleżanką / kolegą na konkretny dzień i godzinę!
  2. Nie myślimy: ” wyjść, nie wyjść„ - przebieramy się i wychodzimy!
  3. Pogoda też nie jest przeszkodą wystarczy odpowiednio się ubrać ☺

Jeśli nie możemy wyjść z domu poszukajmy  w sieci ćwiczeń odpowiednich dla naszego stanu  zdrowia  i kondycji, ale nie odpuszczamy – regularność!

Regularność, cierpliwość  i pozytywne nastawienie  =  zdrowie, uśmiech i  dobre samopoczucie. 

PODOBNE ARTYKUŁY
Serwis www.whlf.eu wykorzystuje pliki cookies. Kliknij tutaj i dowiedz się wiecej . Kontynuując przeglądanie strony akceptujesz politykę plików cookies.